sobota, 18 maja 2013

Pasztet z cukinii

3 małe lub 2 średnie wydrążone cukinie
marchewka
seler lub 2 pietruszki
 20 dkg sera żółtego
3 jaja
 3 szkl. bułki tartej
 1/2 szkl. oleju lub oliwy
1 cebula
 płaska łyżka soli
 pieprz do smaku

Warzywa i ser ścieramy na grubej tarce jarzynowej. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy w dużej misce. Z przepisu wychodzą dwie średnie blaszki pasztetu. Należy wyłożyć je papierem do pieczenia, włożyć do nich  naszą pasztetową masę, wygładzić ręką z wierzchu i piec 70 minut w 180 st.C


Źródło 

suszone pomidory w oliwie

Suszę przekrojone na pół pomidory w suszarce do warzyw (nie "patroszę" ich!). Co prawda suszenie zajmuje nieco więcej czasu, ale są pyszne. Ważne jest aby owoce były słodkie i dojrzałe i niezbyt duże. Gotowe są wtedy gdy z brzegu są wysuszone, ale miąższ jest jeszcze trochę wilgotny- sprężysty. Wtedy przekładam pomidorki do słoików, dodaję po ząbku czosnku, gałązce bazylii, tymianku, kawałek ostrej papryczki i zalewam to wszystko gorącym (ale nie wrzącym) olejem lub oliwą. I gotowe!

Źródło 

Surówka zimowa


1 kg ogórków
1/4kg cebuli
1/4 kg białej kapusty
1/4 kg marchwi
1/2 kg papryki


Wszystkie warzywa myjemy, marchewkę i cebulę obieramy. Następnie kroimy na plasterki i posypujemy solą (2,5 łyżeczki). Czekamy kilka godzin i po tym czasie zlewamy płyn. W międzyczasie przygotowujemy zalewę: 2 szklanki octu, 1 szklanka wody, 1 szklanka oleju, 2 szklanki cukru- wszystko razem zagotowujemy. Po przestygnięciu wlewamy zalewę do warzyw i zostawiamy na noc. Rano przekładamy do wyparzonych słoików, wrzucamy po kilka ziaren pieprzu, zamykamy słoiki i pasteryzujemy. Ja pasteryzuję w piekarniku w następujący sposób: Wkładam słoiki (0,9l) do zimnego piekarnika, ustawiam temperaturę na 130 st. C. Gdy temperatura dojdzie do 130st. trzymam słoiki jeszcze 10 minut i wyciągam. W przypadku gdy pasteryzuję np. słoiki z całymi ogórkami, pozwalam im siedzieć w piekarniku trochę dłużej. Gdy słoiki są mniejsze- trochę krócej- kwestia wyczucia :)


Źródło 

wtorek, 7 maja 2013

Syrop z młodych pędów sosny

Zbieramy młode pędy sosny (tylko nie szczytowe!) wsypujemy do słoika i przesypujemy cukrem lub miodem. Zakręcamy i wystawiamy na słońce by puściły sok, który zlewamy co kilka dni do słoiczków. Pasteryzujemy 5 minut.

Sok działa: przeciwkaszlowo, wykrztuśnie, napotnie, przeciwgorączkowo, moczopędnie, odkażająco, przeciwzapalnie, uspokajająco, lekko nasennie, wzmacniająco i silnie żółciopędnie.

Wskazania: stany zapalne i zakażeniowe układu oddechowego, kaszel, choroby zakaźne, przeziębienie, pyłkowica, gorączka, skąpomocz, stany zapalne i zakażeniowe układu moczowego i trawiennego, biegunka, niestrawność, bóle brzucha i gardła, bezsenność, wyczerpanie nerwowe, osłabienie, choroby wątroby, kamica żółciowa, zapalenie pęcherzyka żółciowego, kamica moczowa, reumatyzm, zaburzenia trawienia, zastoje żółci.

Syrop sosnowy dorośli piją po 1 łyżce stołowej 3 razy dziennie, a dzieci 3 razy dziennie po łyżeczce do herbaty - Uwaga, raczej nie należy tego syropu podawać maluszkom do 3 roku życia.

Miód z mniszka (syrop)

Zbieramy kwiaty mniszka w południe, maksymalnie do godziny16.00. Zebrane kwiaty wysypujemy np. na balkonie na gazetę, by słodyszek rzepakowy(robaczek) odfrunął - ok. 2 godz.

400 kwiatów w litrze wody - odstawić na 12 godz. Odcedzić i wycisnąć przez pieluche. 

Dodać 1 kg cukru, wyciśniętą cytrynę i gotować powoli do odparowania, min. 2 godz z przerwą co godzinę, a najlepiej 4 x po 0,5 godz.
Gorący wlać do słoiczków - sucha pasteryzacja (słoiki odwrócone do góry dnem). Można dodać parę liści Babki lancetowatej.
 

Jest to wspaniały syrop z dużą zawartością flawonoidw i pyłku kwiatowego.  Można go podawać dzieciom, zwiększa odporność.

Miodek smakuje zarówno na kanapce, jako dodatek do twarożku, placuszków, dressingów sałatek, ciast czy do osłodzenia herbaty. Jednak podstawową rolą miodu z mniszka lekarskiego są jego lecznicze właściwości - pomaga w stanach zapalnych gardła i rozmaitych przeziębieniach, niezastąpiony w zimowe dni, kiedy nasz organizm potrzebuje wsparcia.
Żródło